daniel93


Pomógł: 11 razy Posty: 390 Otrzymał 19 piw(a) Skąd: Wujskie
|
Wysłany: 23 Sty 07 07:39 Jak zrobić robota? Jestem kompletnie zielony
|
|
|
Spis treści
Etap 0: Wstęp
Etap 1: Czytanie schematów
Etap 2: Podstawowe wyposażenie
Etap 3: Lutowanie
Etap 4: Podstawy mechaniki
Etap 5: Pierwszy robot
Etap 6: Sklepy - gdzie robić zakupy?
Etap 7: Recykling - darmowa kopalnia skarbów
Etap 8: Podstawy elektroniki
Etap 9: Wykonywanie płytek drukowanych
Etap 10: Zasilanie robotów]
Etap 11: Mostek H-bridge
Etap 12: Drugi robot - linefollower(BEAM)
Etap 13: Mikrokontroler: Wybieramy programator
Etap 14: Mikrokontroler: Programowanie
Etap 15: Trzeci robot - linefollower z uC
Etap 0: Wstęp
Na samym początku, pragnę zaznaczyć, że nie jest to strasznie drogie hobby(jak np. modelarstwo), bo nie mówimy to o tysiącach, a o dziesiątkach złotych za robota. Oczywiście bardzo wypasione, to koszt ok. kilkuset zł.
Dlatego,chcę wszystkich zachęcić do zajmowania się najbardziej przyszłościową dziedziną nauki, jaką jest robotyka. Robotyka to dziedzina nauki na styku: elektroniki, programowania i mechaniki, tak więc musimy opanować te 3 dziedziny by tworzyć roboty.
Musimy jednak wiedzieć co to w ogóle jest "robot". Otóż robot nie może być, zdalnie sterowany*. Robot porusza się w przestrzeni "patrząc" na świat poprzez czujniki. Na podstawie sygnałów od nich ROBOT SAM DOKONUJE DECYZJE, co ma zrobić i jak to zrobić, np: ominąć przeszkodę skręcając w lewo.
| pawel napisał/a: | | Z doświadczenia wiem, że łatwiej jest zrobić prostego robota niż zabawkę RC. |
| Maxo napisał/a: | | Powodzenia na nowej drodze życia..czy jak to się życzy robotykom.. |
*Są jednak wyjątki, gdy wysyłamy do robota polecenie ogólnikowe, np:"przynieś mi ołówek"
Etap 1: Czytanie schematów
Aby cokolwiek zrobić musimy umieć czytać schematy, tak wiec od razu zachęcam do zapoznania się z tym: http://www.eres.alpha.pl/...?article_id=408
| abxyz napisał/a: | | Jeśli na schemacie linie oznaczające połączenia przecinają się, a w punkcie przecięcia jest postawiona wyraźna duża kropka to line te są w tym punkcie ze sobą połączone; jeśli brak kropki to brak połączenia. |
Umiejętność czytania schematów to podstawy podstaw wiedzy elektronicznej, tak więc najlepiej sobie wydrukuj te symbole i przyklej nad biurkiem, aby w każdej chwili móc zaglądnąć.
Etap 2: Podstawowe wyposażenie
Każdy elektronik potrzebuje do pracy lutownicy, multimeru, oraz cynę, kalafonię i odsysacz.
Lutownica : Tania i dobra Solomon 40W - koszt 30zł. Lutownica wysokiej klasy, która pochodzi długie lata to Xytronic 369, ale koszt 120zł.
Niektórzy mogą wam polecać słabsza lutownicę, ze względu na to, że lutując za długo dany element, można go przegrzać, pamiętajcie jednak, że:
| Ikar napisał/a: | 25w to stanowczo za mało jeżeli nie umie lutować to będzie miał niedogrzane luty. Łatwiej spalić jak temperatury nie regulujesz a takie lutownice maja to do siebie że co jakiś czas (przy długim lutowaniu) trzeba ją wyciągnąć z gniazdka na chwilkę.
Jeśli chodzi o ta stacje za 40 czy 50 zł z allegro ja bym tego do ręki nie wziął, oglądałem to w sklepie-tandeta. |
Nie kupuj też lutownic w kształcie pistoletu(tzw. transformatorówek). Szybciej isę nagrzewają, ale pracuje się nimi mało precyzyjnie.
Multimer : Dla początkującego wystarczy M 830BUZ za 10zł, w przyszłości możemy zainwestować w UT-70A, który mierzy dosłownie wszytko, ale koszt jest bardzo wysoki -130zł, jednak dla początkującego jego możliwości są za duże.
Cyna : 100g 0,7mm - koszt 10zł
Kalafonia : 35g - koszt 2,5zł
Odsysacz : do cyny, NIE elektryczny - koszt 3,5zł
Szczypce : boczne(tnące) - koszt 9zł
Jak widzimy łączny koszt narzędzi by zacząć zabawę z elektroniką to ok. 65zł + wysyłka, najlepiej znaleźć sprzedawce na allegro, który ma to wszytko i za przesyłkę zapłacimy tylko raz.
Jeśli chodzi o drogi sprzęt, to jak w przypadku lutownicy warto zainwestować by chodziła długie lata, tak w przypadku multimeru dla początkującego nie ma to w ogóle sensu, ponieważ nie wykorzystać możliwości drogiego miernika.
Jeśli chodzi o narzędzia mechaniczne, to przydadzą się:
| astra_1994 napisał/a: |
1. Szczypce Czyli najpopularniejsze Kombinerki
2. Szczypce płaskie
3. Pinceta
4. Wiertarka
5. Zestaw wierteł |
Do tego jeszcze śrubokręty i suwmiarka.
Nie wymieniam ich cen, bo każdy sobie kupi według tego, co mu aktualnie potrzebne, a wiele narzędzi zapewne mamy w domu.
Etap 3: Lutowanie
Aby zajmować się elektroniką musimy umieć lutować. Na diodzie jest stosowny artykuł:
http://www.dioda.com.pl/f...anie-vt1029.htm
W Internecie też znalazłem ciekawy poradnik dotyczący lutowania - znajduje się on w załączniku tego postu.
Poradnik nie jest mojego autorstwa!!!
Etap 4: Podstawy mechaniki
| abxyz napisał/a: | Nieco droższe bywają też części mechaniczne( silniki z przekładnią, kółka, serwomechanizmy modelarskie). Można wykorzystywać części ze zużytego sprzętu elektronicznego( magnetofony, drukarki, cdromy, kserokopiarki, zabawki i modele oraz wszystkie inne sprzęty ), jednak by z tych części zmontować porządny mechanizm trzeba "dobrze pokombinować".
Do napędzania kół robocika najwygodniej jest użyć serwomechanizmy modelarskie, ponieważ potrzebny jest silnik z przekładnią mechaniczną, redukującą prędkość obrotową wału silniczka i zwiększającą jednocześnie jego moment obrotowy; jak zamontujesz koła bezpośrednio na wałku silniczka, to robot po prostu nie ruszy z miejsca- za mały moment obrotowy .
Serwomechanizmy kosztują ok. 25 zł. za 1 szt. i należy je przerobić tab, by wałek mógł się swobodnie obracać, patrz http://www.dioda.com.pl/f...k/1454.htm#1454
Kółka, jeśli nie masz gotowych kółek np. od od jakieś zabawki lub modelu, możesz wykonać np. z plastykowych nakrętek od słoików po kawie rozpuszczalnej, naklejając pasek gumy (np. z dętki koła motoroweru) na obwodzie. |
Często, do napędu robota wykorzystuje się 3 koła. 2 koła z tyłu służą do napędu robota na zasadzie, zwalniania, bądź zatrzymywania jednego z kół, by robot podążał po łuku, a...
| abxyz napisał/a: |
trzecie kółko swobodnie obracające się (jak kółka w wózku sklepowym) służy do podparcia. Gdy jeno koło napędzane stoi lub obraca się wolniej niż drugie koło napędzane,to robot porusza się po łuku; jeśli oba koła napędzane obracają się w przeciwnych kierunkach z tą samą prędkością, to robot zawraca w miejscu. |
Do napędu najłatwiej wykorzystać serwa modelarskie, wystarczy tylko je odpowiednio przerobić, by działały jak zwykły silnik z przekładnią. co jest opisane tu:
http://www.dioda.com.pl/forum/topics4/178.htm
Najtańsze serwa, to niestety ok. 20zł/szt. Najlepiej je kupować na allegro.pl
Do napędu najczęściej używa się kół.
| abxyz napisał/a: | | Kółka, jeśli nie masz gotowych kółek np. od od jakieś zabawki lub modelu, możesz wykonać np. z plastykowych nakrętek od słoików po kawie rozpuszczalnej, naklejając pasek gumy (np. z dętki koła motoroweru) na obwodzie. |
Podwozie można też zrobić z lego. Program LEGO DIGITAL DESINER pozwala nam projektować konstrukcje z lego bez ograniczeń klocków.
Do projektowania mechaniki, można używać programu blender:
| misiek1994 napisał/a: | | (baaaaaardzo dobry program, lecz wymaga duzo wiedzy i wprawy - jak się go opanuje na 100% to robisz wszystko od hydrauliki (np. kran) po elektroniki (obwody drukowane nawet smd) |
W bardziej zaawansowanych konstrukcjach, gdzie przyczepność ma duże znaczenie, czasem używa się gąsienic. Przykład budowy gąsienic jest tu:
http://www.dioda.com.pl/f...-opis-vt272.htm
Kiedyś na pewno przydadzą Ci się serwa nie przerobione, tu jest temat o tym jak one działają:
http://www.dioda.com.pl/forum/topics3/183.htm
Etap 5: Pierwszy robot
Chcę Cię zmotywować do nauki, dlatego juz teraz zbudujemy pierwszego robota
Do zbudowania najprostszego robota jaki istnieje, wystarczy właściwie zrozumieć schemat jego elektroniki. Najlepszym do tych celów robotem będzie nasza diodowa wersja Waldka Światłoluba
Wszystko jest ładnie opisane w tym temacie:
http://www.dioda.com.pl/f...dnie-vt1096.htm
Na pewno przyda Ci się 10 najczęstszych błędów młodego robotyka:
http://www.dioda.com.pl/f...tyka-vt1024.htm
Do jego napędu najłatwiej użyć micro serwomechanizmów, jednak ich koszt to 20zł/szt na allegro.
UWAGA
Przerobionych serw, można użyć tylko w naszej, diodowej wersji Waldka, ze względu na ich spory pobór prądu. W zwykłym waldku(łatwo poznać po tym, że scalak ma 8 nóżek-wyjść), najlepiej użyć silniczków od wysuwania tacki w komputerowym napędzie CD, którego można kupić za 2zł, na aukcjach.
Etap 6: Sklepy - gdzie robić zakupy?
Oczywiście, że najlepiej zaopatrywać się we własnym mieście, ale jeśli nie mamy tqakiego sklepu, lub płacimy w nim 30/% drożej niż w Internecie to kupowanie tam nie ma najmniejszego sensu. Dlatego przed zakupami, najlepiej porównać ceny w różnych sklepach. koszt wysyłki poczta polską szacuje się na poziomie ok. 8zł.
Najlepsze i tanie miejsca na zakupy to:
www.tme.pl - wysyłka tylko kurierem za 13,90zzł netto.
www.nikomp.pl
użytkownik lisiu na www.allegro.pl
Jeśli zamierzamy kupić jakiś drogi element, lub nie możemy jakiegoś znaleźć, to warto użyć wyszukiwarki cenowej części elektronicznych: www.elecena.pl
UWAGA
Nie polecamy kupować na sklep.avt.pl . Części elektroniczne są drogie, tak samo jak narzędzia i wysyłka.
| pawel napisał/a: | | Mają tam kilka gotowych zestawów robotów, ale ja bym tego nigdy nie kupił. Te roboty mogą podążać z dźwiękiem i tyle. Trochę za mało możliwości jak za 80 zł. |
ALE
Czy należy się do nich zrażać? ... Nie!
Dlaczego nie?
Odp. jest prosta: AVT jest wydawnictwem miesięcznika EDW, które zamieszczało duuużo artykułów dla początkujących, a stare artykuły udostępniają za darmo! Ale o tym napisze w dalszej części tego poradnika.
Etap 7: Recykling - darmowa kopalnia skarbów
Stare śmieci matką technologii przyszłości
Jeśli Twoi znajomi wyrzucają jakiś sprzęt elektroniczny, to zanim trafi na śmietnik, rozbierz go i sprawdź czy nie da się czegoś wykorzystać. Możesz wyciągnąć płytkę z elektroniką, a przede wszystkim części mechaniczne, które są bardzo przydatne. Dużo ciekawych części mechanicznych jest w drukarkach laserowych, które zepsute, możemy kupić na allegro za grosze.
| _cyna_PL napisał/a: | Powiem tak zawsze sie coś przyda.
Zbieraj różne płytki elektroniczne czasem gdy nie masz jakiegoś elementu zerkniesz na płytkę i już a nie do sklepu |
| Maxo napisał/a: | | zbieraj a nie wyrzucaj ;] Można popytać w punktach naprawy RTV itd... Teraz nie wolno wyrzucać RTV co bardzo pomaga w zdowywaniu "złomu" elektronicznego... |
Jeśli chodzi o mechanikę, to nie ma problemu z recyklingiem - jest nawet wskazany - ale z częściami elektronicznymi bywa różnie. Jest to źródło potencjalnych problemów, bo gdy coś nie działa nie wiemy, czy dany element nie jest uszkodzony.
Tak więc jeśli chodzi o części elektroniczne, a nie jest to dla nas jakiś duży wydatek, to lepiej jednak zainwestować i kupić nowe - unikniemy dzięki temu wielu problemów.
Etap 8: Podstawy elektroniki
Elektronika to podstawa robotyki. Bez niej nie powstałby żaden robot. Nie zwracaj uwagę, na ocenę z fizyki, ani na to jak dizie Ci uczenie sie w szkole o elektryce. To jest łatwe jak się nie kuje wzorów!
Pamiętaj, elektronika to nie jest kucie wzorów na pamięć
Najważniejsze jest żeby wiedzieć, "co z czym i jak się je".
| Maxo napisał/a: | | [...] o "trudno to policzyć" się nie martw.. na necie jest pełno kalkulatorów elektronicznych [...] |
A najbardziej przydatne wzory można wydrukować i przykleić na biurko. Ja tak zrobiłem - do teraz nie pamiętam większości tych wzorów Miałem z fizyki to 4, a za prezentacje robota nauczyciel podniósł ją o stopień
Na początek obejrzyj sobie tą prezentację:
http://elektronika.aktywa.biz
W tym momencie zależnie od tego jakimi pieniędzmi dysponujesz możesz podążyć różnymi drogami.
Najlepiej jest kupić książkę pt. „Wyprawy w świat elektroniki” Piotra Góreckiego koszt: 33zł. Jeśli trudno wam naciągnąć na nią rodziców, a książki to coś co czytasz najrzadziej to możesz próbować mówiąc: "Przeczytam tą książkę całą!"
| pablopawel napisał/a: | Dobrze Ci radzę- kup książkę "Wyprawy w świat elektroniki" Piotra Goreckiego. Nawet jeśli nie będziesz miał pieniędzy na części elektroniczne, które potrzebne sa do wykonywania zawartych w niej projektów, to i tak warto ją przeczytać, tak "na sucho".
Ja książke kupiłem niedawno- zrobilem tylko kilka projektów, które mnie nurtowały i nie rozumiałem zasady ich dzialania. |
Jeśli jednak się nie udało, to świat się nie zawalił.
Zadziwiająco fajny kurs elektroniki w Internecie można znaleźć tu:
http://www.dzikie.net/ind...ll=true&cpage=1
Jest on napisany bardzo przyjemnym językiem i dość szczegółowo. Dział o wykonywaniu płytek termotransferem i ich wytrawianiu możesz pominąć.
Etap 9: Wykonywanie płytek drukowanych
| _cyna_PL napisał/a: | Jedynie możesz kupić płytkę uniwersalną albo zrobić samemu płytkę Nie ma gotowych płytek.
Każdy kto robi coś to robi według swoich potrzeb, więc poszukaj pod hasłem "płytki uniwersalne". |
Płytka uniwersalna pozwala zbudować różne układy na takiej samej płytce, zapoznałeś się z nią podczas budowy pierwszego robota. Jej główna wada, to konieczność tworzenia dużej ilości zworek.
Najlepiej jest robić dla każdego robota osobną płytkę. Płytki takie projektuje się w programie EAGLE,a następnie wykonuje metodą trermotransferu. Dokładny opis jest w tym artykule:
(artykuł jeszcze nie powstał)
Jeśli chodzi o prototypy, to najlepiej wykonywać na płytce stykowej. Takową możemy kupić tu:
http://www.allegro.pl/sea...rch&category=10
Dla Ciebie wystarczy ta najmniejsza. Jako kabelki do łączenia, najlepiej wykorzystać kawałek skrętki komputerowej(takiej do łączenia komputerów w w sieć)
Etap 10: Zasilanie robotów
Roboty mogą być zasilane z różnych akumulatorów. Najlepszy stosunek cena / wady / zalety mają akumulatory NI-MH(niklowo-wodorkowe). Skrótowy opis akumulatorów znajduje się tu:
http://www.dioda.com.pl/f...bota-vt1093.htm
Do zasilania elektroniki najczęściej(prawie zawsze) używa się napięcia 5V. Jeśli nasz akumulator W PEŁNI NAŁADOWANY ma więcej, to musimy zastosować stabilizator.
Szerszy opis jest tu:
http://www.dioda.com.pl/f...botow-vt452.htm
Etap 11: Mostek H-bridge
Mostek H jest podstawą każdego robota. Dzięki niemu możemy zmieniać kierunki obrotów silnika sygnałami TTL(0v - zwarcie z masą - stan niski(0), oraz 5v - stan wysoki(1) ). Możesz też regulować prędkość obrotów PWM'em ( co to PWM należy szukać na wikipedii: http://pl.wikipedia.org/w...idth_Modulation ).
Mostek H jest opisany w moim innym artykule: http://www.dioda.com.pl/f...ridge-vt111.htm
Najważniejszą zasadę, dzięki której robot skręca to zasada czołgu: lewe koło zwalnia, by skręcić w lewo, oraz prawe koło zwalnia, by skręcić w prawo. Można też skręcać przeciwstawnie, tzn. lewe koło kręci się do tyłu, dzięki czemu robot ostro skręca w lewo i odwrotnie.
| abxyz napisał/a: | | Układ L293D zawiera w sobie dwa mostki, więc można podłączyć jednocześnie dwa silniki. Dzięki mostkowi można włączać i wyłączać silnik, zmieniać kierunek obrotu wirnika oraz sterować mocą silnika. |
| Kshaq napisał/a: | Tutaj masz instrukcje, jak się zachowuje L293 w zależności od tego, jaki sygnał (0 lub 1) podajesz na wejścia układu. Zgodnie z tym zrobisz odpowiednie procedury w programie do jazdy na wprost, skrętu i ew zawracania w zależności od tego jak wykonałeś połączenia.
 |
Etap 12: Drugi robot - linefollower(BEAM)
Małe wyjaśnienie na początku:
Skrót BEAM z tematu, oznacza robota bez procesora. Innym przykładem BEAM'a jest np. Waldek Światłolub.
Taki robot jest opisany w tym temacie:
http://www.dioda.com.pl/f...cych-vt1265.htm
Jest to bardzo prosty przykład linefollowera. W skomplikowanych konstrukcjach, osiągających duże prędkości przejazdu, bez mikrokontrolera się nie obejdzie. Na razie nie przejmuj się, że nie wiesz co to jest.
Etap 13: Mikrokontroler: Wybieramy programator
Tytułem mikro wstępu do mikrokontrolerów AVR od razu chcę zaznaczyć i 3 razy podkreślić, że to nic strasznego i nic trudnego.
Aby zacząć przygodę z mikrokontrolerami, potrzebny jest programator.
| BTomasz92 napisał/a: | | Programator możesz kupić np. na Allegro lub zrobić samemu. Przed zakupem musisz się zastanowić nad tym jakie procesory chcesz programować, najpopularniejsze są AVR'y i jest to chyba najlepszy wybór. |
Schemat dobrego programatora na LPT jest tu:
http://www.lancos.com/e2p/betterSTK200.gif
| abxyz napisał/a: |
A właściwie to nie warto robić samemu takiego programatora, lepiej kupić gotowy, na allegro zawsze jest spory wybór - są tanie (już od ok 12 zł ) i są porządnie wykonane.
|
| Pawel napisał/a: | | Aby zaprogramować kontroler w zasadzie tylko programator. Maże to być zwykły kabel podłączony do portu równoległego w komputerze i kontrolera. W komputerze musisz mieć program który umożliwi wysłanie programu do procesora. |
Etap 14: Mikrokontroler: Programowanie
| inf-el napisał/a: |
Ja proponuję:
- kupić lub lepiej zrobić płytkę prototypową pod jakiś na początek mały procesor AVR,
- kupić (pod USB) lub zrobić programator ISP do tego procesora (pod LPT jeśli masz w laptopie)
- zacząć zabawę od migania diodą z procesora zaprogramowanego w BasComie.
Da sie to zrealizować za 20 zł. w ciągu 1 tygodnia wliczając zakupy, zrobienie płytki i nauczenie się (z naszą pomocą).
Jeśli uważasz że te etapy chcesz pominąć bo są nie ciekawe to daruj sobie konstruowanie skomplikowanych tworów i kup sobie gotowe zabawki.
Powodzenia. |
Jeśli nie miałeś styczności z programowaniem
Na pierwsze kroki z programowaniem, polecam wybrać język BASCOM, jest prosty, a jego składnia zawiera wiele elementów z j. angielskiego(znanie jego podstaw znacznie ułatwia nam naukę).
| Pawel napisał/a: | | http://www.dioda.com.pl/forum/topics20/kurs-bascom-lekcja1-wstep-vt1057.htm Tu masz kurs do Bascoma. Jest to dobry język na początku. |
Możesz też kupić książkę pt. „Mikrokontrolery dla początkujących” autor: Piotr Górecki – koszt: 61zł, ale potrzebna jest do niego płytka testowa AVT-3500 – koszt: 140zł (ceny sklepu www.sklep.avt.pl). Książka jest bardzo dobra i na pewno trzeba ja polecić, niemniej jednak wychodzi bardzo drogo, dlatego lepiej chyba skorzystać z kursy na diodzie.
Jak nauczysz się BASCOMA najlepiej zająć się C. Kurs
Jeśli pisałeś już proste programy w C++, lub w C jest dostępny na diodzie pod adresem www.kursC.dioda.com.pl
To w tym wypadku polecam od razu zająć się językiem C, za niedługo będzie na diodzie kurs C pisany przez abxyz. Jest to tzw. język wysokiego poziomu, pozwala pisać programy znacznie szybsze i oszczędzające pamięć mikrokontrolera.
| Kshaq napisał/a: | | Skoro znasz już C, to nie ma sensu uczyć się od podstaw Bascoma. Będziesz musiał po prostu nauczyć się kilku nowych poleceń i gotowe. |
Etap 15: Trzeci robot - linefollower z uC
Wyprzedzając pytania uC to skrót od microControler - czyli mikrokontroler
| abxyz napisał/a: | Na szczęście bez trudu można w Internecie znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Oto dwa przykłady projektów prostych robotów, tzw. Line Follower 'ów, tj. robotów, poruszających się wzdłuż linii narysowanej na podłożu. Pierwsza stronka jest po angielsku, druga po rosyjsku, akurat nie znalazłem nic po polsku, a.. przy czytaniu schematów język nie jest ważny.
http://www.kmitl.ac.th/~k...bot/LFrobot.htm
http://myrobot.ru/stepbystep/r_firstbot2.php
Jak widać na schematach elektronika takiego robocika składa się tylko z dwóch układów scalonych, tj. z mikrokomputera jedno-układowego (zwany też mikrokontrolerem) oraz z układu L293D (...). Koszt użytych elementów elektronicznych na ogół nie przekracza 20 zł. (plus koszt akumulatorów bądź baterii).
(...)
Żeby Mikrokontroler sterował robotem trzeba wcześniej go zaprogramować,tj. zapisać do jego pamięci flash kod programu. Właśnie cała "inteligencja" robota zawarta jest w tym programie. Programowanie uC przeprowadza się oczywiście z użyciem programatora, najczęściej programator to po prostu komputer PC wraz w odpowiednim programem oraz specjalny przewód łączący, który przyłącza się jednym końcem do komputera poprzez złącze drukarki lub USB, drugim bezpośrednio do odpowiednich
nóżek mikrokontrolera. Taki przewód można wykonać samemu lub kupić gotowy w Internecie, nie są drogie. Darmowe oprogramowanie (kompilatory i narzędzia do tworzenia programów dla mikrokontrolerów) można pobrać z internetu. Niezbędna jest też też znajomość jakiegoś języka programowania ( C, PASCAL, BASIC), lub przynajmniej jakieś pojęcie o działaniu komputerów.
|
Jako czujników możesz użyć TCRT5000, lub TCRT1000 które maja wbudowaną w sobie w optymalnej odległości diodę i fototranzystor, który przepuszcza prąd adekwatnie do ilości światła.
| abxyz napisał/a: | | Raczej bez problemów można kupić jakieś transoptory refleksyjne. |
Czujniki te podłącza się do tzw. komparatora.
| Cytat: | Komparator jest układem kombinacyjnym służącym do porównywania dwóch liczb
dwójkowych (kod binarny)(wykonanie cyfrowe) albo dwóch napięć (wykonanie analogowe). |
źródło: wikipedia
Komparator ma za zadanie zmienić analogowy sygnał(zakres 0-5v) z fototranzystora na na sygnał cyfrowy( "1" - 5v i "0" - masa ).
| Kaytec napisał/a: | Komparator lm386 może obsłużyć cztery czujniki (Low Power Quad Operational Amplifier, pracujący jako komparator), należy go podłączyć wtedy według tego schematu:
 |
W przyszłości:
| abxyz napisał/a: | Można też podłączyć sygnał z czujników bezpośrednio (bez komparatora ) do wejść przetwornika analogowo-cyfrowego uC. tak jak w tym projekcie:
http://elm-chan.org/works/ltc/report.html
By wyeliminować wpływ światła otoczenia, można mierzyć napięcie z czujnika(transoptora) dwa razy, pierwszy raz przy wyłączonej diodzie oświetlającej transoptora, drugi raz przy włączonej diodzie i odejmować wartość pierwszego pomiaru od wartości drugiego pomiaru. |
Zgłaszajcie wszelkie poprawki i ulepszenia!
poradnik_lutowania.pdf
|
Pobierz Plik ściągnięto 428 raz(y) 124,56 KB |
|
|
|