Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy RegulaminRegulamin  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj






Przyszłość jest w naszych rękach...
...bo przyszłość to robotyka.




Znalezionych wyników: 87
Dioda.com.pl Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Jak zrobić czujnik światła i podłączyć go do ATMEGA8
Kshaq

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 937

PostForum: Elektronika   Wysłany: 21 Kwi 08 09:25   Temat: Jak zrobić czujnik światła i podłączyć go do ATMEGA8
Witam serdecznie,
jako że jest to mój pierwszy post tutaj, najpierw się przywitam z wszystkimi.
Tydzień temu znalazłem to forum i odżyła we mnie na nowo chęć stworzenia własnego robota. Kiedyś było to tylko w sferze dalekich planów, ale po przeczytaniu kilku artykułów i wątków wiem, że to wcale nie takie trudne. Zresztą po tygodniu mam już działający prototyp, a to dodatkowo zachęca do dalszej zabawy.
Na dzien dzisiejszy udało mi się skonstruować Waldka Światłoluba na podstawie zamieszczonego tutaj schematu robota przez użytkownika jamtex na układzie L293D. Mam też uC ATMEGA8, na którym umiem już zaprogramować proste funkcje (świecenie diody, sterowanie silnikami na L293, na razie bez regulacji obrotów).
Teraz chciałbym przenieść czujniki światła na fototranzystorach z L293 i podłączyć je do uC, żebym mógł programowo sterować zachowaniem robota.

W jaki sposób mogę zrobić czujnik światła na fototranzystorze i podłączyć go to ATMEGA8? (chodzi mi o konkretny schemat i wartości elementów (zapewne rezystor i coś jeszcze) Drugie pytanie: jak skonfigurować wejscie na uC i odczytywać stan czujnika? (najlepiej jakiś krótki kod w C)
  Temat: Jak zrobić czujnik światła i podłączyć go do ATMEGA8
Kshaq

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 937

PostForum: Elektronika   Wysłany: 22 Kwi 08 11:29   Temat: Jak zrobić czujnik światła i podłączyć go do ATMEGA8
Witam, dzięki za podpowiedzi. Zamierzam wykorzystać schemat z krążącego schematu podłączenia czujników do robotów linefollower.

Ale udało mi się też podłączyć fototranzystory w prymitywny sposób. Ustawiłem wyjście na uC i podciągnąłem stan do 1. Wyjście podłączyłem do masy przez fototranzystor i rezystor. Program reaguje na stan wyjścia bit_is_clear() a robocik całkiem nieźle jeździ.

** Dodano: 2008-04-29, 14:14 **
Witam, mam jeszcze jedno pytanie odnośnie tego schematu komparatora, który krąży na forum. Czy wyjścia <sensor> można bezpośrednio podpiać pod mikrokontroler, czy powinno się zastosować jakieś np. jakieś rezystory ograniczające prąd lub stosować podciąganie na wejściu mikrokontrolera?
  Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
Kshaq

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 3790

PostForum: Artykuły   Wysłany: 09 Cze 08 10:11   Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
Mam pytanie, jak (czym) ciąć pleksi, żeby uzyskać taki ładny efekt jak Ty?
  Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
Kshaq

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 3790

PostForum: Artykuły   Wysłany: 10 Cze 08 11:04   Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
Dla mnie bomba. Ostatnio rozmontowałem starą wieżę, więc na pewno w wolnej chwili przymierzę sie do czegoś podobnego :)
  Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
Kshaq

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 3790

PostForum: Artykuły   Wysłany: 10 Cze 08 09:18   Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
daniel93 napisał/a:
Szkoda, że nie można kupić takich kół pasowych, bo dalej ktoś kto nie ma stosu gratów będzie stosować przerobione serwa.


Można kupić. U mnie na przykład jest sklep (w Sosnowcu), gdzie mają sporo części do magnetowidów itp, a zapewne nie jest to jedyny taki sklep w Polsce. Zawsze można też popytać w serwisach rtv.
A drugie źródło to giełdy elektroniczne i allegro. Można kupić czasami za grosze jakiś uszkodzony sprzęt i wymontować z niego sporo skarbów :-)
  Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
Kshaq

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 3790

PostForum: Artykuły   Wysłany: 11 Cze 08 03:00   Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
daniel93 napisał/a:
Problem jest w zdobyciu dwóch takich samych kół jeśli chodzi o uszkodzony sprzęt. Nie wiesz czy są sklepy, które sprzedają takie koła wysyłkowo?


Niestety nie mam pojęcia, ale myślę, że jakiś się znajdzie.
Ten o którym ja pisałem niestety jest dziwny (mam wrażenie, że tam nie lubią klientów) i staram się tam nie robić zakupów. Zaglądam tam jedynie jak mnie zmusi sytuacja.

Mam pytanie odnośnie pleksi. Znalazłem informacje, że pleksi wylewane jest bardziej wytrzymałe i twardsze niż extrudowane. Wie ktoś, czy ta różnica jest zauważalna w przypadku tak niewielkich elementów, jakie zwykle stosujemy w budowaniu robotów?
  Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
Kshaq

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 3790

PostForum: Artykuły   Wysłany: 16 Cze 08 01:46   Temat: Jak zrobić przekładnię do robota
Witam,
mam pytanie odośnie obróbki pleksi. Jak to się zachowuje podczas wiercenia, cięcia lub szlifowania? Trzeba uważać na jakieś odpryski, pęknięcia, rozwarstwianie czy można spokojnie męczyć materiał?
  Temat: Grający robocik
Kshaq

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 235

PostForum: Pozostałe    Wysłany: 30 Cze 08 09:50   Temat: Grający robocik
Na tej stronie znajdziesz bardzo podobny projekt, zostaje tylko kwestia wybrania melodyjki i jej zaprogramowania.
http://www.chmurka.net/p/ticplay/
Ale ciężko to nazwać robotem :) Chyba, że samo pojedzie do obdarowanej osoby...
  Temat: Moduł czujnikow odbicowych na LM324.
Kshaq

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 424

PostForum: Artykuły   Wysłany: 01 Lip 08 09:46   Temat: Moduł czujnikow odbicowych na LM324.
Witam,
niezłe też są tansoptory odbiciowe LTH 1650-01 i LTH 209-01, z tym, że na razie udało mi się je znaleźć tylko w jednym sklepie. Te drugie są już całkiem spore, a pierwsze wymiarami są chyba troszke mniejsze od TCRT5000. Optymalna odległość od powierzchni to ok 3mm. Czujniki są o tyle fajne, że jeśli coś popsujemy (spalimy :) ) to można je rozmontować i podmienić diode albo fototranzystor.
  Temat: W jakim języku programujecie
Kshaq

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 2833

PostForum: Programowanie   Wysłany: 03 Lip 08 08:50   Temat: W jakim języku programujecie
Wybrałem C. Miałem zakusy kiedyś na naukę assemblera, ale rozeszło się po kościach. A ponieważ C był mi najbliższy, to zaczynając przygodę z mikrokontrolerami sięgnąłem właśnie po niego. Na bascoma się raczej nie skuszę, ale za to może kiedyś uda mi się coś skrobnąć w asm.
Nie wiem na ile to prawda, ale gdzieś trafiłem na informację, że mikrokontrolery Atmela są projektowane z myślą o programowaniu ich w C. Ot taki dodatkowy powód, żeby wybrać C :)
  Temat: Jak przerobić serwomechanizmy do napędzania robotów?
Kshaq

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 3019

PostForum: Artykuły   Wysłany: 16 Lip 08 08:13   Temat: Jak przerobić serwomechanizmy do napędzania robotów?
Na stronie http://www.modelnet.pl/ znajdziesz trochę różnych zębatek, może coś dopasujesz.
  Temat: Robot klasy minisumo.
Kshaq

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 586

PostForum: Projekty nieukończone.   Wysłany: 22 Lip 08 08:54   Temat: Robot klasy minisumo.
Dwa kilogramy to wystarczająco, żeby wypchnąć z ringu nieruchomego przeciwnika, lub takiego, którego kierunek jazdy nie jest przeciwny do kierunku jazdy naszego robota.
Ale jak wiadomo sumo to przepychanki robotów, które stoją "twarzą" do siebie, zatem trzeba pokonać masę przeciwnika i siłę jego silników, a w tym przypadku nie jest to już imponująca wartość, ale też nie przesądza o przegranej :)

Treker:
Te 2kg to maks jakis przy jakim koła się zatrzymują, czy zrywają przyczepność i kręcą się w miejscu? Bo jeśli kręcą się w miejscu to znaczy, że można jeszcze popracować nad przyczepnością i coś wyciągnąć.

Ogólnie robot wygląda całkiem fajnie no i będziesz miał jak znalazł przeciwnika do sparingów, jak już zrobisz tego lepszego :)

Też mi się marzy taka konstrukcja, na razie testuje różne pomysły w głowie, bo z realizacją pewnie muszę poczekać kilka miesięcy. Najpierw obiecałem sobie zrobić Linefollowera :)
  Temat: Płytka stykowa - Czy warto ??
Kshaq

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 604

PostForum: Warsztat   Wysłany: 23 Lip 08 09:17   Temat: Płytka stykowa - Czy warto ??
Ja sobie niedawno sprawiłem taką płytkę i jestem z niej bardzo zadowolony. Myślę, że dla początkujących jest to wielka pomoc. W razie pomyłki można szybko coś poprawić i równie szybko można przetestować różne warianty. To się przydaje zwłaszcza gdy brakuje jeszcze doświadczenia w budowaniu układów elektronicznych.
Koszt najprostszej płytki stykowej to koszt ok. dwóch podobnej wielkości płytek uniwersalnych, a kabelki można zrobić samemu z kawałka skrętki komputerowej.
Od razu powiem, że warto kupić jak największą płytkę na jaką nas stać (jakoś trzeba przeboleć ten wydatek). Ja się zastanawiałem nad kupnem tej średniej (w końcu robot to nie płyta główna komputera) ale ostatecznie kupiłem tą największą i była to dobra decyzja. Wiem, że gdybym kupił małą to już by mi brakowało miejsca.
Oczywiście jeśli nas nie stać na dużą to trzeba kupić małą, ale plus jest taki, że po pewnym czasie można dokupić drugą i je połączyć.
  Temat: Płytka stykowa - Czy warto ??
Kshaq

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 604

PostForum: Warsztat   Wysłany: 23 Lip 08 01:20   Temat: Płytka stykowa - Czy warto ??
Sprawdź na allegro, jak szukałem dla siebie to ktoś oferował zworki do płytek. Ja osobiście korzystam ze skrętki komputerowej. Z 2m kabla po 1,5 można zrobić sobie stos zworek dowolnej długości w ośmiu kolorach.
  Temat: Płytka stykowa - Czy warto ??
Kshaq

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 604

PostForum: Warsztat   Wysłany: 23 Lip 08 08:39   Temat: Płytka stykowa - Czy warto ??
Co jest czasochłonne? Zrobienie sobie tych paru kabelków? Pierwsze 10 zdąże zrobić zanim z forum przejdziesz na allegro i znajdziesz kogoś kto oferuje takie zworki :)
Zanim sfinalizujesz transakcje będę miał już tyle co przyjdzie do Ciebie w pudelłku :)
No chyba, że ja o czymś nie wiem :) Najlepszy sposób, to przyciąć ucinaczami i albo dobry ściągacz do izolacji albo nożyk do tapet do obrobienia końcówek. Produkcja jednego kabelka to 15 sekund może, a za zaoszczędzone 10-15 zł mozna kupić coś innego do robota :)
  Temat: Robot klasy minisumo.
Kshaq

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 586

PostForum: Projekty nieukończone.   Wysłany: 23 Lip 08 08:57   Temat: Robot klasy minisumo.
Minner:
Skoro rozmawiamy tutaj o robocie, którego zadaniem jest wypchnąć przeciwnika za ring i konstruktor podaje informacje, że taki robot potrafi przepchnąć cegłę o masie 2kg, to jest to chyba bardziej obrazowe dla wszystkich czytających niż informacja, że robot może działać na przeciwnika siłą 18N*.

* wartość zupełnie wymyślona
  Temat: robot pajak [ serwo ?]
Kshaq

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 424

PostForum: Napęd   Wysłany: 25 Lip 08 12:40   Temat: robot pajak [ serwo ?]
Nie zapominajmy o fizyce. Im dłuższe będzie ramię, na które działa siła (czyli w praktyce noga robota), tym mniejszy ciężar będzie w stanie podnieść serwo. Z drugiej strony konstrukcja Twojego robota pewnie nie przekroczy 1-2kg. Pozostaje albo spróbować to dobrze policzyć mając jakiś projekt, albo zrobić małe testy na jednym komplecie.
Na koniec taka uwaga, wiele osób ma złe doświadczenia z serwami TowerPro, lubią się rozpadać :) ale z drugiej strony w tej cenie nic lepszego nie znajdziesz. Też sobie kupiłem dwa takie do testów.
  Temat: AtMega8 (AtMega16) schemat układu do sterowania silnikami
Kshaq

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 922

PostForum: Mikrokontrolery   Wysłany: 27 Lip 08 07:14   Temat: AtMega8 (AtMega16) schemat układu do sterowania silnikami
Zacznij od tego artykułu: link . W treści znajdziesz też schemat podłączenia L293 do mikrokontrolera który umożliwia sterowanie kierunkiem obrotów silników oraz ich prędkością przez PWM. W przypadku Atmegi piny enable L293 podłącz pod PB1 i PB2, będziesz mógł skorzystać z generowania PWM przez timera. Jeśli chcesz mieć silniki cała naprzód to po prostu ustawisz tam 1.
  Temat: Od żółtodzioba do pierwszego robota w dwa tygodnie
Kshaq

Odpowiedzi: 216
Wyświetleń: 8962

PostForum: Artykuły   Wysłany: 27 Lip 08 07:47   Temat: Od żółtodzioba do pierwszego robota w dwa tygodnie
Od żółtodzioba do pierwszego robota w dwa tygodnie

Tytułem wstępu
Pisanie artykułów powinno być domeną ekspertów, a ja się za takiego w dziedzinie robotyki nie uważam. Swoją przygodę z robotyką zacząłem kilkanaście tygodni temu, więc można powiedzieć, że jestem żółtodziobem. Postanowiłem opisać swoje początki, żeby pokazać innym, jakie to jest łatwe i ile frajdy daje konstruowanie pierwszego robota.
Celem tego artykułu jest zachęcenie do przygody z robotyką oraz pokazanie, że zbudowanie pierwszego robota wcale nie jest trudne, jeśli tylko właściwie podejdzie się do tematu.
Opiszę w nim jak się do tego wszystkiego zabrać oraz podam przepis na skonstruowanie prostego robota podążającego za światłem, czyli Waldka Światłoluba.

Jak to się zaczęło?
Techniką interesowałem się od zawsze i chętnie też oglądałem programy związane z robotami, ale sama dziedzina pozostawała jednak odległa. Owszem, pod wpływem programów typu Robotica czy Wojny Robotów żyła we mnie chęć stworzenia takiej konstrukcji, ale mimo wszystko zawsze wiązałem to z odległą przyszłością. Do czasu.
Pewnego niedzielnego popołudnia coś mnie tknęło, aby sprawdzić czy w Internecie są jakieś strony na temat budowania robotów. Tak trafiłem na Diodę i zacząłem ją czytać. W zasadzie większość przejrzałem już tamtego popołudnia, w tym wszystkie opublikowane gotowe projekty. Znalazłem także coś na temat programowania mikrokontrolerów, coś o robotach Sumo, coś o zawodach Follow The Line i już wiedziałem, że też chcę zbudować sobie robota.
Pomysłów mi nie brakowało, co pół godziny rodziła się nowa koncepcja lub pomysł, co jeszcze w robocie można zrobić.

Nie trzeba było długo czekać, żebym wylądował w sklepie elektronicznym, a później jeszcze w modelarskim. Po kilku dniach miałem spory zapas części i pomysłów. Pora więc coś z tym zrobić.

Pierwszy robot
Na pierwszą konstrukcję wybrałem prostego robota podążającego za światłem i na podstawie własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że powinna to być obowiązkowa pozycja u każdego początkującego robotyka.
Po pierwsze: pomimo że jest to prosty robot, to wcale nie oznacza, że jego budowa i uruchomienie dostarczy mniej frajdy niż skomplikowany samobieżny manipulator. Na takie konstrukcje przyjdzie pora.
Po drugie: wykonanie takiego robota jest tanie, szybkie i łatwe. Prawie na pewno robot zadziała od razu, a pierwszy sukces dodatkowo podnosi motywację do dalszych działań i poszukiwania ciekawszych rozwiązań.
Po trzecie: nawet taka prosta konstrukcja wymaga od nas kreatywności i pewnego poziomu zdolności technicznych. Dzięki temu łatwo (i ewentualnie w miarę bezboleśnie) przekonamy się, czy konstruowanie robotów to coś, co nas kręci, czy jednak wolimy znaleźć sobie inne hobby.

Z czasem do takiego robota można dokładać kolejne funkcje i stworzyć z niego bardziej zaawansowaną konstrukcję. Chociaż z drugiej strony warto go sobie zostawić na półce lub podarować jakiemuś dziecku.

Od czego zacząć?
Wiemy już, co chcemy zrobić, teraz pozostaje pytanie „Jak?”.
Na początek należy zdobyć odpowiednią wiedzę. Tu nie ma mocnych, bez jakiegokolwiek przygotowania ciężko będzie coś wykonać. Na początek polecam przejrzenie tego forum oraz innych stron o robotyce. Czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Nie ma chyba nic gorszego, niż ktoś, kto pyta: „Pomocy, chcę zbudować robota, ale nie wiem jak i nie wiem co on ma robić”.
Dlatego zaczynamy od przejrzenia gotowych projektów robotów. Tam możemy podpatrzeć różne rozwiązania konstrukcyjne, oraz ocenić, co możemy zastosować we własnym projekcie. Niejednokrotnie autorzy dzielą się doświadczeniami z budowy i wskazują na to, co zrobili źle, albo co ich zdaniem można zrobić lepiej. To cenna wiedza, z której warto skorzystać. A nauka na cudzych błędach nic nie kosztuje, w przeciwieństwie do nauki na własnych.
Warto też zadbać o jakieś podstawy teoretyczne oraz praktyczne z zakresu techniki, mechaniki i elektroniki. Ciężko jest zbudować układ elektroniczny, jeśli najpierw nie umie się lutować. Jeśli ktoś czuje, że ma braki w tych dziedzinach, to może łatwo je nadrobić. Polecam lekturę innych artykułów na tym forum.
Na koniec potrzebujemy trochę narzędzi, kawałek stołu, nieco części, kilka wolnych wieczorów i sporo zapału.

Jak działa światłolub?
Zasada działania światłolubnych robotów jest bardzo prosta – te roboty „lubią” światło i podążają w jego kierunku. Jeśli światło jest przed robotem, powinien pojechać prosto do przodu, jeśli światło jest z lewej lub prawej strony to powinien wykonać skręt, aby ustawić się prosto w kierunku światła. Aby to zrealizować zwykle stosuje się dwa czujniki światła (można mniej lub więcej, ale wtedy konstrukcja jest bardziej skomplikowana) umieszczone w pewnej odległości od siebie. Lewy czujnik steruje prawym silnikiem, a prawy silnikiem lewym. Jeśli robot znajduje się na wprost źródła światła, oba czujniki załączają oba silniki i robot jedzie przed siebie. Jeśli oświetlony jest tylko jeden czujnik (robot jest ustawiony bokiem do źródła światła) to uruchamiany jest silnik po przeciwnej stronie, aby ustawić robota przodem do kierunku jazdy.

Przepis na robota
Przedstawioną konstrukcję starałem się uprościć do maksimum, dlatego schemat elektroniczny robota to jeden układ scalony, dwa rezystory i dwa fototranzystory. Do tego potrzebne będą jakieś dwa silniki lub przerobione serwa na napęd oraz trochę kabelków i coś na zrobienie obudowy.

Zdecydowałem się na schemat z wykorzystaniem układu L293D z kilku powodów:
Po pierwsze: dzięki niemu schemat robota jest uproszczony do maksimum, a zatem i montaż będzie dużo prostszy
Po drugie: w przyszłości układ można wykorzystać w bardziej zawansowanych konstrukcjach.

L293 to wyspecjalizowany układ do niezależnego sterowania dwóch silników w oparciu o mostek H. Układ posiada dwa wyjścia do podłączenia silników zasilanych maksymalnie napięciem 36V i maksymalnym obciążeniu ciągłym 600mA, oraz 4 wejścia do sterowania kierunkiem obrotów silnika (po dwa na każdy silnik) oraz dwa wejścia do załączania i wyłączania silników (w praktyce poprzez nie realizuje się sterowania obrotami silników wykorzystując PWM).
W konstrukcji można też zastosować starszego brata układu L293, czyli L298, mają te same cechy i zasadę działania, L298 wytrzymuje większe obciążenia prądowe silników.

Cechy układu L293 sprawiają, że można w oparciu o niego zbudować światłoluba bez stosowania żadnych dodatkowych elementów pomijając czujniki. Bardziej zaawansowane roboty zwykle buduje się w oparciu o mikrokontroler, który jest „mózgiem” i „sercem” robota, ale w tym wypadku całą logikę działania można wykonać na tym jednym układzie.

Do wejść sterujących silnikami podłączymy czujniki światła, w taki sposób, aby padające światło dawało napięcie na wejście układu – wtedy układ załączy dany silnik. W tym celu wykorzystamy fototranzystor. W uproszczeniu fototranzystor działa tak, że gdy pada na niego światło, to się „otwiera” i pozwala na swobodny przepływ prądu między jego nóżkami, natomiast w ciemności się „zamyka”. Fototranzystor połączymy z jednej strony do plusa zasilania, z drugiej do wejścia L293. Padające światło „otworzy” fototranzystor i poda napięcie na wejście układu, co będzie dla niego sygnałem, że ma załączyć silnik. Brak światła z kolei odcina napięcie od wejścia i wyłącza silnik.

Po tym wprowadzeniu czas na schemat, który przedstawia się następująco:



Jak widać w schemacie pojawiły się jeszcze dwa rezystory, ich zadaniem jest ograniczanie prądu płynącego przez fototranzystory, aby zabezpieczyć je przed uszkodzeniem.

Lista zakupów
Do zbudowania robota będą potrzebne:
płytka uniwersalna (najmniejsza z dostępnych) – ok. 3zł
układ L293D - ok. 10zł
podstawka pod układ scalony DIL16 – ok. 0, 80zł
2x fototranzystor (np. L-932P3BT 3mm – obudowa jak dioda LED) – ok. 1, 50zł
2x rezystor 470 Ohm – ok. 0, 20zł
2x listwa montażowa ARK350-2/BL – ok. 2zł
1m przewodu (najlepiej kilka kolorów) – 0, 50zł



Należy zwrócić uwagę, aby układ L293 był w wersji D (L293D), oznacza to, że ma wmontowane diody zabezpieczające przed uszkodzeniem układu, które mogą spowodować przepięcia np. przy zmianie kierunku obrotów silnika. W innych wersjach takie zabezpieczenie trzeba zrobić samemu.

Kwestią otwartą pozostaje rozwiązanie napędu. W swoim pierwszym projekcie wykorzystałem przerobione serwa modelarskie. Ich koszt to ok. 20zł za sztukę. Osoby poszukujące tańszych rozwiązań mogą wykorzystać silniczki wygrzebane z jakiegoś starego cd-romu, magnetofonu czy zabawki. Ja zastosuje tutaj silniczki z magnetofonu kasetowego (akurat są dwa takie same). Można też całkiem tanio (w cenie ok. 6zł) kupić takie silniczki w sklepach elektronicznych. Zwykle są to silniki do napędów cd-rom lub magnetowidów.



Montaż
Jeśli mamy już komplet części, możemy przystąpić do montażu. Układ jest bardzo prosty, więc jego montaż nie zajmie długo. Zalecam stosowanie podstawki pod układ scalony. Kosztuje ona bardzo niewiele, a dzięki temu na pewno nie uszkodzimy kosztownego scalaka podczas lutowania. Dodatkowo, gdy będziemy chcieli go użyć w innej konstrukcji, będzie można go łatwo wyjąć.



Lutowanie zaczynamy od najmniejszych (najniższych) elementów, a później montujemy te wyższe. Najpierw lutowałem podstawkę pod scalaka, żeby mieć pewność, że się nie pomylę przy podłączaniu przewodów. Oznaczenie sobie pierwszego pinu (1) scalaka na płytce mazakiem do CD znacznie ułatwia montaż i liczenie nóżek.



Następnie wlutowałem rezystory i wszystkie potrzebne przewody. Fototranzystory można wlutować bezpośrednio w płytkę lub przedłużyć je kabelkami, które umożliwią ich montaż w obudowie (kadłubie) robota. Wszystko zależy od projektu. Ja akurat miałem je już polutowane z przewodami, więc wykorzystałem takie.



Na koniec zamontowałem zaciski do podłączenia silników. Taki zacisk to bardzo wygodne rozwiązanie, łatwo można podłączać i odłączać silnik w razie potrzeby.



Układ został zaprojektowany do zasilania 5V, czyli w praktyce możemy zastosować płaską baterię 4,5V lub pakiet czterech akumulatorów AA lub AAA. Na dłuższą metę oczywiście bardziej się opłaca stosowanie akumulatorów niż ciągłe kupowanie baterii. Dodatkowo akumulatory mają lepszą wydajność prądową niż baterie.
Uwaga. W przypadku stosowania zasilania o wyższym napięciu należy zbudować stabilizator (np. w oparciu o 7805) i cały układ zasilić napięciem 5V. Wykorzystanie układu L293 umożliwia zasilanie silników wyższym napięciem (do 36V), w tym celu odłączamy pin 8 i podłączamy do niego napięcie, które będzie zasilało silniki.

I to w zasadzie koniec. Pozostaje sprawdzić układ w działaniu. Podłączamy silniki (na początek luzem) oraz zasilanie. Jeśli wszystkie połączenia są wykonane poprawnie, to po oświetleniu fototranzystorów zaczną się kręcić silniki. Teraz można ustalić czy mają właściwy kierunek obrotów, jeśli nie, to zamieniamy kolejność przewodów silnika w zacisku.
Uwaga, zakrywanie dłonią fototranzystora nie zawsze daje efekt, a to dlatego, że reagują one też na światło podczerwone, a jak wiadomo, nasze ciało jest źródłem promieniowania podczerwonego. Dlatego fototranzystor najlepiej jest czymś nakryć.

Co dalej?
Serce naszego robota jest już gotowe i pracuje. Teraz trzeba dać mu jakieś ciało, aby robot mógł się poruszać. W następnym artykule postaram się pokazać, jak można to zrobić w całkiem prosty sposób i przy użyciu niewielu narzędzi.

Na tym chciałbym zakończyć ten artykuł. Mam nadzieję, że udało mi się pokazać jak łatwe jest zbudowanie pierwszego robota i będzie pomocny dla osób, które chcą postawić pierwsze kroki w robotyce. Cichutko liczę również, że część opisująca moje początki nie zanudziła czytelników.

Na koniec raz jeszcze podkreślę. To ważne, aby zacząć od prostej konstrukcji. Doświadczenia zdobyte przy jej budowie zaprocentują przy następnych projektach i mamy 90% więcej szans na to, że z powodzeniem zbudujemy kolejnego robota. W odróżnieniu od osób, które zaczynają od wszystkomającego robota i prawie nigdy go nie kończą.

Życzę powodzenia wszystkim początkującym w konstruowaniu swoich pierwszych robotów i zachęcam do opublikowania efektów pracy na tym forum.

Update
Udało mi się skończyć drugi artykuł, a zarazem konstrukcję tego robota. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do lektury: Wykorzystanie spienionego PCV w amatorskim konstruowaniu robotów

Kolejny update
Z uwagi na zapytania zamieszczam schemat połączeń robota na płytce uniwersalnej. Proszę wybaczyć jakość schematu. Widok płytki z góry od strony elementów (czyli płytka leży na stole scieżkami w dół).



Legenda:
Duże niebieskie to układ L293D, czerwona kropka to nóżka numer 1.
Zielone prostokąty to rezystory, a żółte to fototranzystory.
Na pomarańczowo zaznaczyłem wyprowadzenia do silników.
Czerwone linie łączą scieżki z plusem zasilania, a zielone linie to połączenia ścieżek z minusem zasilania. Kropki oznaczają punkty lutowania. Tam gdzie kreska przechodzi przez scieżkę bez kropki oznacza, że nie powinna ona mieć styku z tą ścieżką.
  Temat: AtMega8 (AtMega16) schemat układu do sterowania silnikami
Kshaq

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 922

PostForum: Mikrokontrolery   Wysłany: 27 Lip 08 11:54   Temat: AtMega8 (AtMega16) schemat układu do sterowania silnikami
Mostek jest dobrze podłączony. Chociaż szkoda, że rezygnujesz z możliwości sterowania prędkością silników (podłączenie wyjść Enable pod PWM).


Jeśli chodzi o diody zabezpieczające, to powinno to wyglądać mniej więcej tak:

Co nieco na ten temat znajdziesz w nocie katalogowej układu.
  Temat: Line follkower - problemy
Kshaq

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 484

PostForum:    Wysłany: 29 Lip 08 07:53   Temat: Line follkower - problemy
Black Rider napisał/a:

A wpadłem na taki pomysł ze gdy robocik wyjedzie poza linie zeby zaczął się kręcic wkoło jeden silnik w jedną strone, a drugi w drugą widziałem gdzies taki scalak to tego chyba sie nazywa BAL6686


Jest więcej takich scalaków. Najpopularniejsze tutaj to chyba L293D i L298. Zresztą L293 masz w schemacie w pierwszym poscie. Równoczesne obracanie silników w różne strony to tylko kwestia podania odpowiednich sygnałów na sterownik, w przypadku L293D podajesz 5V na nóżki 2 i 10 a 0 na 7 i 15, lub odwrotnie.
  Temat: Materiał wykorzystany
Kshaq

Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 91

PostForum:    Wysłany: 30 Lip 08 10:42   Temat: Materiał wykorzystany
Black Rider napisał/a:
No ale jak ten sygnał odwrócić? powiedzcie mi ja dopiero zaczynam i lubie sobie robić problemy ;)


Tutaj masz instruckje, jak się zachowuje L293 w zależności od tego, jaki sygnał (0 lub 1) podajesz na wejścia układu. Zgodnie z tym zrobisz odpowiednie procedury w programie do jazdy na wprost, skretu i ew zawracania w zależności od tego jak wykonałeś połaczenia.

  Temat: Płytka stykowa - Czy warto ??
Kshaq

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 604

PostForum: Warsztat   Wysłany: 30 Lip 08 01:55   Temat: Płytka stykowa - Czy warto ??
Jasne, jak dotąd nie miałem z tym problemów. Czasami się ułamie jakiś kabelek, ale to normalne, jak się go za dużo razy powygina

Z lutowaniem golpinów to bardzo eleganckie podejście, ale w tym wypadku też bym kupił gotowe kabelki :) Ale podejrzewam, że one wcale nie muszą być najlepszej jakości i też pewnie w końcu się wyłamią.
  Temat: Zielony i jeszcze raz zielony
Kshaq

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 373

PostForum:    Wysłany: 04 Sie 08 07:40   Temat: Zielony i jeszcze raz zielony
No cóż, będzie to mała autoreklama ;-) , ale możesz na przykład przeczytać mój artykuł, w którym pokazuję jak po kolei zbudować robota od zera. Tutaj masz link.
W najbliższych dniach chcę skończyć drugą część artykułu, także będzie to praktycznie kompletny przewodnik. Mam nadzieję, że będzie Ci przydatny.
  Temat: Zielony i jeszcze raz zielony
Kshaq

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 373

PostForum:    Wysłany: 04 Sie 08 09:20   Temat: Zielony i jeszcze raz zielony
Połączenia masz dokładnie rozrysowane na schemacie, celowo poprowadziłem wszystkie linie, żeby było widać co trafia do plusa baterii a co do minusa. Jeśli przyjżysz się z bliska płytce to będziesz w stanie odtworzyć schemat, wystarczy, że kupisz taką samą płytkę uniwersalną. Ale myślę, że bez problemu sobie też poradzisz z samodzielnym poprowadzeniem kabelków. Po prostu najpierw wlutuj na samym środku podstawke pod układ scalony i dobrze ponumeruj jego nóżki, a później poprowadź kabelki, żeby odtworzyć schemat połączeń.
Spróbuje jutro zrobić jeszcze jakieś zdjęcie tej płytki.
  Temat: Robot "Szukacz 01"
Kshaq

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1210

PostForum: Nasze sukcesy    Wysłany: 05 Sie 08 08:15   Temat: Robot "Szukacz 01"
Kaytec:

Zapewne po to, żeby zmieściła się w nim cała płytka stykowa :)

pawel:
Całkiem fajna konstrukcja. Tego typu robot może być świetną zabawką dla dziecka :)
  Temat: [C] Książka dla początkującego do avr
Kshaq

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 268

PostForum: Programowanie   Wysłany: 05 Sie 08 08:19   Temat: [C] Książka dla początkującego do avr
Na początek polecam lekturę http://www.patron.ehost.p...VR_tutorial.htm. Szkoda, że to tutorial nie jest dokończony, bo bardzo dużo można się nauczyć. Treść sugeruje, że jest to tłumaczenie jakiejś książki, może ktoś wie jakiej? Jeśli tak to proszę o informacje.

W każdym razie tam można przeczytać jak się zabrać za programowanie mikrokontrolera w C (sam się z tego uczyłem) a pierwsze programy są tak opisane, że można się również nauczyć nieco C.
  Temat: Chcecie porno, filmy erotyczne, sex chop- proszę bardzo.
Kshaq

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 496

PostForum: O wortalu   Wysłany: 07 Sie 08 07:53   Temat: Chcecie porno, filmy erotyczne, sex chop- proszę bardzo.
Wiadomo, że im popularniejszy serwis internetowy, tym drożej to autorów wynosi. Kiedyś były takie czasy, że w planach hostingowych nie było limitów transferów itp, ale czy ktoś jeszcze je pamięta? :)
Póki te linki do stron erotycznych są na dole to nikomu chyba nie będą przeszkadzać. Jeśli to ma pomóc rozwojowi tego serwisu to nie ma się co oburzać. Gorzej, jak się z tego zrobią popupy z jękami i zdjęciami. :) W końcu żeby trafić na stronę xxx wystarczy wpisać te trzy literki w pierwszej lepszej przeglądarce. Jak ktoś potrzebuje to i tak tam trafi. A jak kogoś to nie internesuje, to na te linki nie zwróci uwagi.
Ale fajnie by było, gdyby te reklamy nie pokazywały się osobom poniżej 18 roku życia. Nie wiem jak teraz to wygląda.

Pytanie do administracji:
Kase dostajecie za samo wyświetlanie czy za klikanie też coś wpada?
  Temat: Chcecie porno, filmy erotyczne, sex chop- proszę bardzo.
Kshaq

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 496

PostForum: O wortalu   Wysłany: 07 Sie 08 09:39   Temat: Chcecie porno, filmy erotyczne, sex chop- proszę bardzo.
treker napisał/a:
Linki - za wyświetlanie
Bannery, tylko za kliki.


Dobrze wiedzieć :) To może zrobimy jakąś akcję typu kliknij na baner przy wejściu na Diodę? :)
Ja postaram się tak robić.
  Temat: Od żółtodzioba do pierwszego robota w dwa tygodnie
Kshaq

Odpowiedzi: 216
Wyświetleń: 8962

PostForum: Artykuły   Wysłany: 10 Sie 08 06:48   Temat: Od żółtodzioba do pierwszego robota w dwa tygodnie
kamillo121 napisał/a:
Nie ma to jak profesjonalne wytłumaczenie działu czekam na resztę pozdro

[ Dodano: 08 Sie 08 10:48 ]
mam pytanko co do tego Waldka jeśli zrobię wszystko tak jak w schemacie i dam akumulatorek 7,2v to wytrzyma ta konstrukcja czy się popali ?


Ponieważ sercem robota jest tylko L293, jest szansa, że układ poprawnie zadziała przy podwyższonym napięciu, ale generalnie układy cyfrowe pracują na napięciach 5V. Dlatego stosuje się stabilizatory, np. 7805. Wtedy całość podłączasz do 5V, a silniki możesz zasilać wyższym napięciem (jeśli oczywiście są do takiego przewidziane) podlączając do 8 nóżki napięcie nawet do 36V. Jeśli silniki są na napięcie poniżej 7,2V to 8 nóżka L293 musi być podłączona tak jak reszta układu, czyli za 3 nóżką 7805.

Schemat przy stosowaniu wyższych najpięć zasilania wygląda mniej więcej tak:


samujar22: Dzięki za miłe słowa, mam nadzieję, że już wkrótce pochwalisz się swoją konstrukcją.
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
kredyt przez internet

Love and Light Dominik Peh kosmetyki nero BearShare taniec nowoczesny Warszawa taniec z gwiazdami Porównywarka cen elektroniki