Witam.
Na uczelni kontynuujemy projekt robota na FPGA. Mam encję która na wejściu otrzymuje sygnał zegarowy, fazę ruchu oraz położenie serwa. Położenie może być zmieniane niezależnie w zależności od tego która z grupy podobnych encji ma działać (np ruchy przód/tył lub "rozglądanie się"). Wymyśliłem coś takiego:
oblicz na podstawie fazy jakie powinno być wychylenie serwa (robione to jest za pomocą działania w kilku if'ach)
porównanie faktycznego położenia serwa z wyliczonym - jeżeli różne ustawiamy wartość poprawki (kolejna grupa if'ów)
ustawienie kroku - step lub -step w zależności od kierunku ruchu
zsumowanie kroku i poprawki
na razie mam to zaimplementowane w jednym procesie (wyzwalanym zboczem zegara) na sygnałach. Nie ma to prawa działać i teraz zastanawiam się:
czy zamiana na zmienne ma jakiś sens? zsyntezują się? będą działać?
czy lepsze jest rozbicie ...